Ta notka miała się pojawić w zeszłą środę. Świętowałam wtedy moje szesnaste urodziny. Wszystkim osobom, które chciałaby złożyć mi spóźnione życzenia urodzinowe, dziękuję :> Mam ostatnio pewne problemy z dostępem do laptopa, i co za tym idzie do internetu. Nie płaczę zbytnio nad tym, bo od kiedy moje życie szkolne ułożyło się szczęśliwie, nie czuję większej potrzeby, by prowadzić życie towarzystkie w takim natężeniu, jak to robiłam kiedyś. Nie czuję też potrzeby, ani nie mam zbytnio ochoty, by pisać blogi. Kiedy otwierałam Kwiat Północy czułam się zduszona brakiem osoby, z którą mogłabym porozmawiać o książkach. Potem poznałam świetnych ludzi na Twitterze, z którymi zdażało mi się gadać bardzo długo
Choć jeszcze się nie skończył, już mogę powiedzieć, że rok 2010 był dla mnie czasem przemian, szczęśliwych i nieszczęśliwych wydarzeń, dorastania i początku walki dla spełnienia marzeń. Teraz, gdy jestem w liceum i gdy codziennie zdzieram gardło na rozmowach ze świetnymi ludźmi z nowej klasy, nie czuję już tego smutku, tej pętli wokół mojej szyji, nie powalającej mi powiedzieć tego, co bym chciała.
Dlatego ogłaszam, że zawieszam moje blogi. Na czas nieokreślony. Może do wakacji. A na pewno do czasu, gdy znów będę chciała coś powiedzieć, albo poćwiczyć pisanie artykułów.
Tak przy okazji, ta przerwa w działalności już sprawia, że pisanie mojej książki postępuje szybciej ;] Kiedy skończę pierwszy rozdział (a pewnie to jeszcze potrwa – jest długi, ja jestem perfekcjonistką i w dodatku jeszcze słabą w pisaniu) pewnie będę chciała, żeby ludzie wypowiedzieli się na jego temat. Oczywiście nie będę zamieszczać go tutaj, ale zainteresowanym może wyślę na maila. Powiem na Twitterze, kiedy będę gotowa
Chociaż blogi będą zawieszone, z przesiadywania na Twitterze nie zrezygnuję ;D Kiedy będę mogła, będę tam wpadała. Chociażby w środy na infie ;D
Żegnam moich czytelników. Dziękuję wam za poświęcony czytaniu moich blogów czas. Do zobaczenia następnym razem!
~Lavinnia
~Najnowsze komentarze~